„Co to? Co to? Kto to? Kto to? Pan Mikołaj już się skrada Ojej! Ja się boję Ale bać się chyba nie wypada …” . Dzisiaj od samego rana wszyscy byliśmy jacyś poddenerwowani. Panie mówiły nam, że dziś ma do nas przyjechać Św. Mikołaj ale jak to się stanie? Za oknem szaro… śniegu nie widać… Wszystkie buty starannie wyczyszczone stoją w szatni a my czekamy na naszego Gościa ale on chyba dziś nie przyjedzie. Rozeszliśmy się do swoich sal i rozpoczęliśmy zajęcia … no trudno. Aż tu nagle usłyszeliśmy cichutki dzwoneczek… czy to Mikołaj?? Zeszliśmy do szatni a tam nikogo nie ma, ale za to nasze buciki się gdzieś pochowały, szukaliśmy, szukaliśmy a kto znalazł zaraz mu się minka rozjaśniała – BYŁ – ON naprawdę BYŁ i zostawił nam prezenty. Do tej pory zastanawiamy się jak to zrobił, bo za oknem nie ma śniegu (może przyjechał samochodem?) a drzwi do przedszkola były zamknięte? Dziękujemy za to, że o nas nie zapomniałeś, że zatroszczyłeś się , by wszyscy otrzymali upominki.
Tradycją stało się, że nasze panie z okazji Mikołajek zapraszają nas na świąteczne przedstawienie. Tym razem Grupa T zaprezentowała przedstawienie pt. „Zaczarowana księga”.


























