Przedszkole Miejskie Kopernik w Grudziądzu

Dzień Rodziny z seniorami – ul. Konarskiego

     Doroczny Dzień Rodziny stoi pod znakiem gorącej i słonecznej aury. Tak było i tym razem, bo chociaż w ostatnich dniach pogoda nie dopisywała, do nas wyjątkowo szeroko uśmiechnęło się szczęście. Naszym hasłem przewodnim IV Dnia Rodziny, w ramach długoterminowej współpracy z DDP, gdzie „Język angielski łączy pokolenia”, było: „Tanecznym krokiem ku wakacjom” a to dlatego, iż wybraliśmy się do Dziennego Domu Pomocy dzień przed oficjalnym zakończeniem roku szkolnego, tj. 26.06.2025 r. (czwartek). Wyjechaliśmy w składzie: grupa Sowy wraz z Paniami – Karoliną, Hanią, Martyną i Karoliną. Nasi Seniorzy już na nas czekali w przydomowym ogródku. Po chwili odpoczynku i serdecznym przywitaniu nas przez Pana Kierownika – Bogdana Bojarskiego, rozpoczęliśmy częścią artystyczno-językową. Najpierw odbyło się wprowadzenie po angielsku, a po nim odliczanie, które stanowiło wstęp do ostatnio bardzo popularnej i lubianej przez dzieci piosenki „Witajcie w naszej bajce”. Następnie Seniorzy mieli okazję obejrzeć skoczny taniec chłopców oraz kolorowy taniec dziewczynek, stanowiące tak naprawdę zintegrowaną całość, metaforycznie obrazującą rozwój i dojrzewanie ku nowym życiowym doświadczeniom. Dalej nastąpiła prezentacja umiejętności mówienia i rozumienia w języku angielskim „There’s a Senior among us”, podczas której dwoje dziecięcych reprezentantów grupy z pacynkami Babci i Dziadka obrazowo pokazywało zadania do wykonania dla wszystkich Sów oraz chętnych pensjonariuszy. Zwieńczeniem występu był taniec do znanej wszystkim „Macareny”, w który zaangażowały się nie tylko dzieci, ale również wszyscy opiekunowie. Na koniec dwie przedstawicielki grupy wręczyły na ręce Pana Bogdana i reprezentantki Seniorów upominek w postaci ręcznie robionych maków oraz laurkę.
Po występie zostaliśmy zaproszeni na poczęstunek. Uraczono nas absolutnie przepysznymi, jeszcze gorącymi goframi z bitą śmietaną, których już sam zapach przywodził na myśl lato i wakacje. Takie gofry to tylko w Dziennym Domu na Piłsudskiego! Do picia i na ochłodę mieliśmy zaś sok.
Obok naszego stolika znajdował się kącik z kolorowankami, cieszący się wśród posilonych przedszkolaków ogromną popularnością. Wkrótce potem Pan Bogdan wraz z kilkoma chętnymi, aktywnymi pensjonariuszami zaprosił dzieci najpierw do quizu, a w dalszej kolejności do konkursów w formie zabaw ruchowych. Było zatem drużynowe nawijanie sznurka „na szpulkę”, dawniej bardzo popularne klasy (które nawiasem mówiąc wciągnęły też nauczycieli, co wywołało salwy śmiechu), rzuty piłeczek do koszy oraz dorysowywanie liskowi uszu i ogona z zawiązanymi oczami. Za każdą konkurencję wszyscy otrzymali cukierki, lizaki i wafelki. W rezultacie z kieszeni co niektórych przedszkolaków wystawały poupychane i ledwie mieszczące się w nich skarby. Pensjonariusze kibicowali Sowom, a Sowy pensjonariuszom. 
     Dzieci i Seniorzy jak zawsze stanęli na wysokości zadania… i aż serce rośnie mogąc być pośrednikiem i uczestnikiem tej wspaniałej integracji. Bawiliśmy się przednie, ba fantastycznie! Lepszego wstępu do wakacji nie można było sobie wyobrazić.

Przejdź do treści